Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sungyeol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sungyeol. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 grudnia 2013

MyungYeol "Przepraszam, że cię kochałem"

Wróciłam. Dobra i tak nikt się nie cieszy, co się oszukuję. Ale lubię gadać/ pisać więc się wygadam/ wypiszę. Na pewnej lekcji matematyki powstało właśnie takie coś. Miałam wtedy lekkie problemy psychicznie (jeden z powodów dla których nic nie działo się na blogu). Pozwolono mi jednak odstawić leki i tada!!! Oto jestem. Cała i zdrowa.


„Yeol-ah”
                Chłopak drżącymi dłońmi trzymał wyblakłą kartkę papieru. W niektórych miejscach tusz byłe lekko rozmazany. Jakby, ktoś pochlapał papier wodą. Wiedział, co było zawarte w tym liście. Bał się tego, ale chciał kontynuować.
„Przepraszam, że odszedłem, nie mówiąc Ci „dowidzenia”. Przepraszam, że kazałem Ci czekać. Przepraszam, że składałem Ci obietnice, których i tak później nie dotrzymywałem. Przepraszam za wszystkie puste słowa, które przy Tobie wypowiadałem. Przepraszam, że nigdy nie pokazałem jak mocno Cię kocham. Przepraszam, że będąc ze mną czułeś tylko smutek i ból. Przepraszam, że nigdy Cię nie pocieszyłem, kiedy płakałeś. Przepraszam, że to ja byłem przyczyną Twoich łez. Przepraszam, że na Ciebie krzyczałem. Przepraszam, że wracałem pijany do mieszkania. Przepraszam, że Cię nie słuchałem. Przepraszam, że nie uspokajałem Cię, kiedy bałeś się burzy. Przepraszam, że nie interesowało mnie, co u Ciebie. Przepraszam, że liczyłem się tylko „ja”. Przepraszam, że nigdy nie było „nas”. Przepraszam, że byłem samolubny. Przepraszam, że Cię zdradzałem. Przepraszam, że cię uderzyłem. Przepraszam, że nie pozwalałem Ci spotykać się ze znajomymi. Przepraszam, że trzymałem Cię pod kloszem. Przepraszam, że miałem błędne pojęcie o miłości. Przepraszam, że nigdy nie słuchałem, kiedy chciałeś mi pokazać, co znaczy „kocham”. Przepraszam, że zawsze Cię kontrolowałem. Przepraszam, że nieraz Cię wykorzystywałem. Przepraszam, że nie słuchałem, kiedy mówiłeś „nie”. Przepraszam, że mnie spotkałeś. Przepraszam, że mnie kochałeś. Przepraszam, że zakochiwałem się w Tobie każdego poranka. „
Łzy ściekał powoli po jego policzkach. Nie mógł złapać oddechu. Przed oczyma miał mroczki. Nie wiedział, co ma zrobić. Chciał przeczytać dalej, ale wiedział, że to, czego się dowie, może zniszczyć wszystko, o czym do tej pory wiedział. Nigdy nie przeszkadzała mu kontrola ze strony młodszego chłopaka. Uważał, że to całkiem słodkie. Nigdy też, nie czuł się wykorzystywany. Pasował mu ich związek i nigdy nie chciał by się kończył.
         „Pamiętasz jak kiedyś rozmawialiśmy o zakochiwaniu się? Kiedy jeszcze byliśmy najlepszymi przyjaciółmi? Powiedziałeś wtedy, że kiedy kogoś kochasz, tak naprawdę, to liczy się tylko on. Nikt inny. Nawet ty sam schodzisz na drugi plan. Myślisz tylko o ukochanej osobie. Chcesz, żeby była szczęśliwa. Nie chcesz, żeby stała się jej jakaś krzywda. Chcesz jej bronić i możesz oddać za nią życie. Zakochanie to zupełnie inna działka. Kiedy jesteś zakochany, liczysz się tylko ty i twoje uczucia. Chcesz mieć tą drugą osobę przy sobie. Chcesz pozbyć się uczucia samotności. Chcesz być szczęśliwy. Niezależnie od tego, czy ta osoba jest szczęśliwa z tobą.”
         Nie sądził, że MyungSoo jeszcze o tym pamięta. Pamiętał kiedy pierwszy raz spotkali się w szkole średniej. SungYeol był klasycznym „kujonem” w wielkich okularach, masą loków na głowie, oraz nienagannym stroju. MyungSoo był kimś, kogo nazywamy „złym chłopcem”. Był kiepskim uczniem, nigdy nie ubierał mundurka tak, jak wymaga tego regulamin, kilka razy wyrzucali go ze szkoły. Był kimś, kto gardzi takimi osobami jak SungYeol, jednak zbliżyli się do siebie i zostali najlepszymi przyjaciółmi. MyungSoo stawał w obronie starszego chłopaka, kiedy więksi i silniejsi od niego zaczynali mu dokuczać. Często spędzali razem czas po szkole. To właśnie dzięki pomocy SungYeola, MyungSoo dostał się na uniwersytet, zdobył dyplom i znalazł pracę. Starszy wiele razy usiłował się dowiedzieć, dlaczego młodszy woli kręcić się z nim niż ze swoimi kumplami. Nigdy nie otrzymał jednoznacznej odpowiedzi.
                Kiedyś siedzieli razem pod drzewem w parku. MyungSoo zapytał: ”Yeol-ah~ Co znaczy być zakochanym?” I dostał odpowiedź. Po chwili zapytał jeszcze: ”Co znaczy kochać?”
         „Teraz już rozumiem, o co Ci chodziło. Wtedy nie byłem w stanie tego pojąć. Myślałem, że te dwa uczucia to, to samo. Wybacz, że byłem tak głupi i nie pojąłem, co chciałeś powiedzieć. Cały nasz związek opierał się na moim młodzieńczym zadurzeniu. Jeden z nas prawdziwie kochał. Drugi tylko tak myślał. Wiem, którym jestem.”
         Nie wiesz MyungSoo. Dalej tego nie wiesz! Wiem, że kochasz mnie naprawdę. Mogę widzieć to w twoich oczach. Nie rozumiesz o co mi chodziło.
         „Wiem, że teraz zapewne siedzisz w naszym mieszkaniu, na naszej ulubionej sofie. Wiem, że płaczesz i wiem, że znów przeze mnie. To już ostatni raz. Już nigdy nie uronisz ani jednej łzy. Już nigdy nie spotkasz kogoś takiego jak ja. Już nigdy nie będziesz cierpiał. Znajdziesz kogoś, kto będzie Cię naprawdę kochał. Kogoś, kto nie pozwoli ci być smutnym. Kogoś, kto będzie wywoływał uśmiech na Twojej twarzy, samą swoją obecnością.”
         Ty jesteś taką osobą! Ty jesteś kimś, kto sprawia, że się uśmiechasz! MyungSoo coś ty zrobił? Chcę tylko ciebie.
         „Zapomnisz o mnie. Obiecasz mi, że nie będziesz przychodzić na mój grób. Obiecasz, że nie będziesz przynosić kwiatów. Obiecasz, że nie będziesz się za mnie modlił. Obiecasz, że nie będziesz o mnie myślał. Obiecasz, że nie będziesz o mnie mówił, ale… Przyjdź na mój pogrzeb. Chciałbym wyczuć Twoją obecność. Po raz ostatni cieszyć się, że ktoś mnie kochał. To mi wystarczy.”
         Jak możesz kazać mi zapomnieć? Myślisz, że tak łatwo, jest zapomnieć o swojej jedynej miłości? Jak mogę nie przynieść ci kwiatów? Tak bardzo kochałeś róże… Zawsze będę się za ciebie modlił. Zawsze będę o tobie mówił. Będziesz obecny w każdej sekundzie mojego życia.
         „Chciałbym napisać, że cię kocham, ale nie chcę kłamać.”
         Nie kłamiesz! Nie kłamiesz! Wiem, że naprawdę mnie kochasz. Zrozum to! Kochasz mnie!
         „Lee SungYeol… Przepraszam.”
         Kim MyungSoo… Kocham się.
   MyungSoo